Swoboda finansowa

www.sxc.hu
image-9

www.sxc.hu

Czym jest swoboda finansowa? Właściwie powinienem napisać wolność finansowa lub nawet niezależność finansowa. Dla każdego z nas to określenie to ma inne znaczenie.

Dla jednych to będzie spora suma pieniędzy za którą można kupić wszystko, co się zechce, bez wspomagania się kredytem. Dla innych to będzie niezależność od źródeł dochodów – pracodawcy, własnej firmy itp. Może też oznaczać pewnego rodzaju przychód pasywny, dochód z oszczędności lub nieruchomości.

Prawdę powiedziawszy nie wystarczy mieć dużo pieniędzy. Przeważnie jest tak, że im więcej mamy, tym więcej wydajemy i sumarycznie nasz poziom wolności nie rośnie.

Mimo, że mamy wtedy większe możliwości, wyższy status społeczny ale w żaden sposób nie jesteśmy zabezpieczeni na nagłe zmiany. Nawet najbogatsi z nas nie są do końca wolni finansowo. Może i mają większy majątek (kilka willi w atrakcyjnych miejscach, jachty i drogie samochody), ale posiadanie powoduje wzrost wydatków by to wszystko utrzymać. Sytuacja zmieniłaby się w chwili gdyby te wszystkie rzeczy pracowały jako inwestycje (jachty i wille można wynajmować). Zadajmy sobie pytanie czy bogaci wynajmują swoje dobra? Raczej nie.

Aby zrozumieć samą idee wolności finansowej musimy poznać nasze stałe zobowiązania. Nie chodzi tylko o stałe wydatki, takie jak prąd, woda, czynsze itp. ale też o wydatki na życie, przyjemności. W pierwszej kolejności musimy określić nasz poziom wydatków których potrzebujemy do normalnego funkcjonowania.

Takie zestawienie pozwoli nam zobaczyć jak rozchodzą się nasze finanse. To pozwoli np. je ograniczyć i być świadomym konsumentem, a nie kimś, kto oddaje się nadmiernemu konsumpcjonizmowi. W ten sposób nasze codzienne wydatki nabiorą właściwego wymiaru, nie będą sztucznie rozdmuchane.

Oczywiście nie chodzi o eliminację wszystkich przyjemności i stanie się ascetami. Każdy z nas potrzebuje pewnego, minimalnego poziomu życia, naprawdę można wiele rzeczy z codziennego budżetu wyeliminować bez szkody dla nas samych.Należy świadomie i inteligentnie wykorzystywać posiadane zasoby finansowe.

Druga strona naszego budżetu to nasze dochody: praca, dodatkowe zajęcia przynoszące dochody, oszczędności, inwestycje. Każda zmiana na tym polu przybliża nas do wolności finansowej ale też może oznaczać większe wydatki.
Dla wielu posiadanie pieniędzy jest celem samym w sobie. Jest to złe podejście. Pieniądz to tylko kolejne narzędzie do zapewnienia sobie dobrobytu. Ich nadmiar pozwala zbudować poduszkę finansową, która chroni nas od różnych zmian w życiu, pozwala na inwestowanie i ich pomnażanie.

Źle się dzieje, gdy nasze wydatki są większe niż możliwe dochody. Tak nie powinno się zdażyć. Równowaga też nie jest do końca dobra- to stagnacja finansowa, która nie daje możliwości rozwoju (przejadamy to co zarobimy). Powinniśmy dążyć do sytuacji gdy poziom dochodów jest wyższy od wydatków. Jest to najlepsza droga do wolności finansowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *